Kulturalna kuchnia

Kuchnia zawsze kulturalna! Tym bardziej, że na razie nie mamy zbyt dużo do roboty, więc możemy oddać się kulinarnemu szaleństwu! A jak smacznie może być, to dowiemy się tylko od was!

Czekamy na wasze super przepisy pod adresem kulturawirtualna@kulturwilanow.pl!

Koniecznie prześlijcie nam zdjęcia swojego dania!

Julii chrupiący chleb na maślance

Składniki

  • 500 g maślanki
  • 30 g drożdży
  • 1 łyżeczka miodu
  • 2 łyżeczki soli
  • 70 g wody
  • 500 g mąki pszennej
  • 300 g mąki żytnie

Sposób przygotowania przepisu:

Maślankę, drożdże i miód dokładnie wymieszać i podgrzać w rondelku tylko do rozpuszczenia miodu – Jeśli robisz na suchych drożdżach to po prostu dodaj je do mąki razem z miodem i maślanka, bez gotowania
Do dużej miski dodać pozostałe składniki oraz masę z rondelka. Dokładnie wyrobić ciasto, przykryć i pozostawić w ciepłym miejscu na min. godzinę.
W tym czasie włączyć piekarnik na 210ºC do piekarnika włożyć metalowe lub gliniane naczynie wraz z pokrywą.
Po min. godzinie ciasto raz jeszcze wyrobić przez minutę.
Wyjąć na posypany mąką blat i uformować bochenek chleba pasujący do formy. Ostrym nożem namaczanym w wodzie ponacinać wierzch bochenka i przełożyć delikatnie do nagrzanej formy.
Piec w nagrzanym naczyniu 40 minut 210ºC. Po tym czasie ostrożnie zdjąć pokrywę i piec 15 minut.


Ważne jest, aby naczynie w którym przygotowujesz chleb było metalowe lub gliniane. To właśnie nadaje efekt chrupiącej skórki.

Chlebek Pani Eli – studentki Wilanowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku

  • 750g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki cukru
  • 2 łyżki oliwy
  • 25g świeżych drożdży
  • 500 ml ciepłej wody
  • zmiksować
  • pozostawić do wyrośnięcia
  • powtórnie wyrobić
  • piekarnik nagrzać do 220 °C z
  • naczyniem żaroodpornym
  • Pozostawić ciasto do wyrośnięcia
  • przełożyć do gorącego naczynia (ręce oprószyć mąką)
  • przykryć pokrywą
  • piekarnik 220 °C
    – 40 minut pod przykryciem
    – 20 minut bez przykrycia
  • pierwsze 10 minut 220 °C,  dalej 200 °C

Catering wielkanocny od zaprzyjaźnionej firmy!

Ciasteczka z białą czekoladą

Przepis przesłał Damian. Dziękujemy!

Makaron ryżowy z tofu i warzywami

Przepis przesłała Amina. Dziękujemy!

W tym przepisie wykorzystujemy produkty, które można długo przechowywać i mogą stanowić część naszych zapasów. Jeśli zostaną nam resztki z obiadu, to możemy je wykorzystać w przepisie numer dwa. Przepis możemy modyfikować w zależności od tego, co mamy w domu.

Potrzebne produkty:
Makaron ryżowy – szerokie wstążki
Paczka tofu – tofu to sprasowany twarożek sojowy, ma wysoką zawartość białka, można podawać go w różnej formie, a jednocześnie może by
Mrożona mieszanka warzyw orientalnych
Jeśli mamy to możemy dodać świeżą kapustę pekińską, orzeszki ziemne lub kiełki…
Sos sojowy, przyprawa orientalna

Makaron gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu.
Tofu kroimy w drobną kostkę. Robimy marynatę z sosu sojowego, przyprawy i jeśli mamy to z soku z cytryny. Moczymy w niej tofu.

W tym czasie podsmażamy na patelni mieszankę warzyw, najlepiej nie dodawać wcale tłuszczu. Kiedy warzywa się rozmrożą, to odkładamy je na bok. Na patelnię wrzucamy nasze tofu i smażymy na złoty kolor z obu stron. Możemy teraz dodać orzeszki, kapustę pekińską, warzywa. Mieszamy wszystko i zdejmujemy z ognia.

Możemy podać nasze tofu na makaronie lub podsmażyć makaron i wymieszać z dodatkami. Całość można doprawić sosem sojowym, sokiem z cytryny.

Sajgonki

Przepis przesłała Amina. Dziękujemy!

Następnego dnia, to co zostanie możemy zamienić w farsz. Nadziewamy nim papier ryżowy. Papier nie zajmuje dużo miejsca, można go długo przechowywać i nadziewać różnymi farszami. Papier ryżowy sam w sobie nie ma smaku.

Jeden arkusz papieru należy namoczyć w odrobinie zimnej wody. W tym celu wylewamy odrobinę wody na talerz. Kładziemy na nim arkusz papieru, pilnujemy go, kiedy czujemy, że robi się miękki, zdejmujemy go na drugi talerz. W tym czasie wkładamy drugi arkusz na wodę.
Na miękkim arkuszu układamy farsz i zawijamy (podobnie jak krokiety). Odstawiamy na talerz i zajmujemy się kolejnym arkuszem.

Gotowe zawijasy możemy jeść na zimno (w takiej formie – z farszem na przykład ze świeżych warzyw możemy je spotkać pod nazwą spring rolls). Możemy też je podsmażyć na patelni (należy użyć tłuszczu, gdyż papier ryżowy łatwo przywiera). Podsmażane możemy spotkać pod nazwą sajgonki. Możemy podać je z same lub skropione sosem sojowym.

Podobnie resztki warzywne możemy podać drugiego dnia jako nadzienie do tradycyjnych krokietów na bazie naleśników.

Ciasto urodzinowe z zakamarków szafki

Przepis przesłała Amina. Dziękujemy!

Duża paczka herbatników typu petitki
Dwa opakowania budyniu w proszku (najlepiej bez cukru)
700 ml mleka
Coś kwaśnego – dżem porzeczkowy, może jakieś przetwory – wiśnie?
I na wykończenie – może akurat macie puszkę masy kajmakowej (ja trzymam taką na czarną godzinę), a może czekoladę, którą można rozpuścić. Może macie zapas bananów i ciemne kakao?

Budyń przygotowujemy z podwójnej porcji – ale zamiast litra mleka dajemy nieco mniej – 700ml. Jeśli mamy też masę kajmakową, czekoladę lub banany, to do budyniu nie dajemy już cukru – będzie i tak bardzo słodko. Rozgniatamy widelcem 2-3 banany i mieszamy na gładką masę z 2-3 łyżkami ciemnego kakao. Tak uzyskane smarowidło czekoladowe jest słodkie i nie trzeba dodawać do niego cukru.

W formie układamy herbatniki, po przestudzeniu wykładamy na nie budyń. Jest dość gęsty, więc musimy się trochę natrudzić przy rozsmarowaniu.

Następnie kładziemy znów herbatniki, na nie kolejną porcję budyniu. Znów kładziemy herbatniki.

Tym razem smarujemy je masą słodką… Przykrywamy ją warstwą herbatników.

Dla przełamania słodkiego smaku kolejną warstwą powinny być kwaśne owoce – choćby właśnie dżem porzeczkowy, czy wiśnie z kompotu.Przykrywamy ją oczywiście herbatnikami.

Kolejne warstwy, to kwestia tego, ile mamy jeszcze składników do przekładania. Po prostu robimy do oporu. Na koniec ciasto lekko dociskamy i wkładamy do lodówki. Dobrze by było dać mu postać tak przez około trzy godziny. Dzięki temu herbatniki miękną, a całość będzie miała zwartą formę.

Przykładowe planowanie zakupów.
Obecnie jak najbardziej powinniśmy ograniczyć wychodzenie do sklepu. Warto, jeśli mamy taką możliwość, zrobić zakupy od razu na tydzień lub dłużej. Jest wiele osób chętnych do pomocy – jeśli nie możemy dźwigać, nie mamy samochodu lub nie możemy wyjść z domu, to warto zwrócić się o pomoc.

Produkty, które warto mieć w domu:
Mąka, mleko, jajka – możemy z nich zrobić naleśniki, krokiety, placki, racuchy.
Suche drożdże (lub zamrożone świeże), proszek do pieczenia – ciasto, bułki, ciasto na pizzę, racuchy.
Tortille, papier ryżowy – alternatywa dla pieczywa, możemy je faszerować specjalnie przygotowanym nadzieniem lub zawinąć w nie pozostałości obiadu z poprzedniego dnia.
Makaron – dodatek do zupy, do sosu, baza do zapiekanki serowej.
Ryż – możemy go jeść na słono, ale też na słodko – z jabłkiem i cynamonem, możemy też przyprawić go kurkumą i przyprawą do curry i przesmażyć z warzywami.
Kasza – gryczana, pęczak – dodatek do dań lub baza – wymieszane z drobno pokrojonymi warzywami i dodatkiem oliwy, zaś wymieszana z serem i upieczona – gryczak.
Kasza – jaglana – dodatek do dań, zagęstnik do zup, klopsików, baza do kotletów warzywnych, na słodko jako jaglanka, a upieczona – jako ciasteczka jaglane.
Mrożone warzywa – wykorzystajmy je, kiedy zjemy już wszystkie świeże zapasy. Przydaje się mrożona włoszczyzna i mieszanki na patelnie – jak tu – orientalna.
Alternatywnym źródłem białka może być właśnie tofu, a także strączkowe – ciecierzyca (dostępna w puszce), fasole (także w puszkach), soczewica – najczęściej suszona – drobna czerwona lub większa zielona. Strączkowe możemy jeść jako samodzielne danie, w sosie, przemielone w formie kotlecików, a nawet na słodko (brownie z czerwonej fasoli).
Pomidory w puszkach lub przeciery pomidorowe w kartonikach – dodatek sera feta (który można długo przechowywać w lodówce – urozmaici sos pomidorowy).
Nie zapomnijmy o przyprawach: sól, czarny pieprz, curry, oregano, bazylia, ziele angielskie, liść laurowy, cynamon

Kasia poleca gołąbki Babci Reginy

1 kg mięsa mielonego (0.5 kg wieprzowego:0.5 kg indyczego)
2 średnie cebule
kapusta biała
4 liście laurowe
4 ziela angielskie
100g ryżu
0.5l bulionu,rosołu (może być wywar warzywny)

W kapuście wycinamy głąb, wkładamy do garnka otworem do spodu zalewamy zimną wodą wstawiamy do gotowania
Gdy woda się zagotuje odrobinę solimy gotujemy ok 10 min na małym ogniu, następnie przekręcamy kapustę otworem do góry i gotujemy kolejne 5 min. Kapusta nie może być za miękka, ponieważ liście rozpadną się i nie zawiniemy gołąbków -lepiej nie dogotować w tej fazie liści niż przegotować .Odcedzamy wodę studzimy kapustę. Zdejmujemy kolejne liście — tak aby się nie porwały.
Nożykiem możemy ściąć grubsze końcówki liści.

Ryż gotujemy – studzimy.(gdy gotujemy ryż w torebce po ugotowaniu –  opłukujemy ją w zimnej wodzie )

do mięsa dodajemy ryż i dwie obrane, starte na tarce “jarzynówce”(tarka o grubszych oczkach)cebule
Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Ja dodaję ok pół łyżeczki soli na 1kg mięsa(solę bardzo mało)
 Dobrze mieszamy wszystkie składniki.

formujemy małe kulki z mięsa i zawijamy w liście kapusty bardzo ciasno  .Ja nakładam mięso przy grubszej końcówce liścia – zawijam  z 3 stron tak, by mięso było całe schowane w liściu (podczas duszenia może wypłynąć z liścia).

kilka porwanych lub zbędnych liści układam na dnie garnka (im szerszy tym lepszy) ciasno układam gołąbki obok siebie rantem zawijania do dołu.

Podlewam bulionem do ok 1/3 wysokości garnka dodaję ziele angielskie i liście laurowe – dusze ok 1.5g na wolnym ogniu.(do miękkości)

Możemy zrobić sos pomidorowy z powstałego bulionu w którym dusiły się nasze gołąbki – Ja wolę gołąbki bez sosu 🙂

Smacznego!

Stasia poleca swój “Krem z gruszki i pietruszki”

Julia poleca dziś szarlotkę!

 

Składniki

• 200 g margaryny zimnej, pokrojonej w kawałki
• 400 g mąki pszennej
• 4 żółtka
• 2 łyżeczki proszku do pieczenia
• 1 opakowanie cukru waniliowego
• 80 g cukru pudru

MASA JABŁKOWA
• 1500 g jabłek, obranych, pokrojonych w małe kawałki
• 1/2 łyżeczka cynamonu
• 40 g cukru
• 3 łyżki bułki tartej

Piana białkowa
• białka
• 1 szczypta soli
• 180 g cukru pudru

1. Piekarnik rozgrzać na 180 stopni, wszystkie składniki wymieszać po kolei.
2. Podzielić ciasto na 2 części.
3. 1 cześć cienko rozłożyć na spodzie blaszki i nakłuć widelcem, następnie włożyć na 30 minut do piekarnika.
4. 2 część włożyć do zamrażalnika.
5. Jabłka pokroić na małe kostki i włożyć je do wysokiego garnka.
6. Dodać cynamon i cukier – poddusić (odlać wodę)
7. Upieczony doł ciasta posypać bułką tartą.
8. Wyłożyć równomiernie jabłka.
9. Ubić pianę białkową z cukrem i solą i nałożyć na jabłka.
Wyjąć 2 część ciasta z zamrażalki i odrywajac duże kawałki poukładać na białku równomiernie.

2 thoughts on “Kulturalna kuchnia

    1. Margaryna jest zalecana np. starszym osobom, bo zawiera dużo nienasyconych kwasów tłuszczowy i olejów roślinnych. Trzeba czytać etykiety i wybierać taką która nie zawiera szkodliwych izomerow trans.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


The maximum upload file size: 5 MB.
You can upload: image, audio, video, document, spreadsheet, interactive, other.
Links to YouTube, Facebook, Twitter and other services inserted in the comment text will be automatically embedded.